Czerwień,
złoto i pająki. Słońce paradoksalnie rozgwieżdża, wiatr
wysusza, liście szeleszczą w okolicach przyziemności, podczas gdy
gałęzie świecą coraz śmielszą przedzimową golizną.
Pierwsze
przymrozki ściskają źdźbła traw i frywolne elementy anatomii
Kandydatów na Radnych przechadzających się w wymuszonej zadumie po
zaszronionej łące.
Rykowisko
w pełni. Pełnia w rykowisku. Dużo obietnic dla pełnych
przerażenia łań. Czego ten rogacz nie zrobi?! A co on im zrobi?!
Co
zrobi? Wiadomo, co im zrobi, ale co się z tego urodzi?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz